Autor: Jan Bernard Bocian SVD
Rok wydania: 2016
Wydanie: I
Stron: 162
Format: 130x200 mm
Oprawa: Miękka
ISBN: 978-83-7192-510-8
(edytuj w module Customer Reassurance)
(edytuj w module Customer Reassurance)
(edytuj w module Customer Reassurance)
Ucieszyłem się, gdy mnie poproszono o napisanie książki,która mogłaby być swego rodzaju wyznaniem na temat przeżywania wiary. Wprawdzie o wierze można mówić wiele, ale potrzeba raczej zwięzłego świadectwa.
Odnosząca się do jej treści teologia to nauka, która musi mieć wpływ na życie codzienne wiernego. W przeciwnym razie jakaż byłaby nasza religijność? Teologia stałaby się sztuką dla sztuki. Z kolei wiara pozbawiona intelektualnego uzasadnienia wyglądałaby na absurdalną ucieczkę od rzeczywistości.
A przecież wiara nie może być bezrozumna, bo wciąż poszukuje oparcia w umyśle. Z kolei rozum potrzebuje oparcia w wierze, by oboje, jako dwa skrzydła, wznosiły człowieka do Boga. Chciałem więc ukazać, jak wiarę należy przeżywać intelektualnie, korzystając ze wsparcia teologii i filozofii.
Istotne wydało mi się również podjęcie próby przezwyciężenia pewnych stereotypów. Od 1999 r. jestem wykładowcą w Wyższym Seminarium Misyjnym Księży Werbistów w Pieniężnie. W pewnym okresie miałem też wykłady dla świeckich studentów teologii. Powierzono mi, uwzględniając zresztą me upodobania, wykłady ze Starego Testamentu. Często spotykałem się ze stwierdzeniem, że Bóg w Starym Testamencie przedstawia się zupełnie inaczej niż w Nowym; wręcz jakby to był inny Bóg. Ale nie jest to prawdą. Faktycznie ludziom przełomu XX i XXI w., wychowanych w społeczeństwie od ponad tysiąca lat chrześcijańskim, trudno zaakceptować niektóre teksty Starego Przymierza. Niekiedy nawet wywołują one w nas zgorszenie.
Bóg jednak wciąż jest ten sam, niezmienny. Zechciał się ku nam skłonić, biorąc pod uwagę nasz poziom intelektualny i moralny. Postanowił prowadzić nas wzwyż jak dobry rodzic swe maleńkie dzieci czy jak dobry pedagog swych, nie zawsze pojętnych uczniów.
A przecież mentalność człowieka XII w. przed narodzeniem Chrystusa różni się bardzo od mentalności człowieka XXI w. ery chrześcijańskiej. Ponad 3000 lat dzieli nas od początku spisywania Biblii, a około 2000 lat od zakończenia tego procesu. Pismo Święte to chyba najdłużej powstająca księga. Starożytnym był jej początek już w oczach natchnionych autorów ostatnich tekstów. Stąd ich odmienna niż u poprzedników mentalność i inny sposób wyrażania myśli.
Ale główny Autor jest Jeden, niezmienny – to BÓG. Skoro więc Bóg jest autorem Biblii – zachowuje ona ciągłość, jest w każdej części święta, natchniona, pożyteczna do nauczania, przekonywania,poprawiania, kształcenia w sprawiedliwości, byśmy Bożymi się stali i doskonałymi – na miarę stworzenia – i gotowymi do czynienia wszelkiego dobra (por. 2 Tym 3,16-17).
Jedność i ciągłość obydwu przymierzy odczuwam bardzo wyraźnie. Jasno dostrzegam bezkompromisowość biblijnej wiary. Pociąga to za sobą konieczność jednoznacznego samookreślenia się w sprawach religii. Dostrzegam też istnienie pewnych stereotypów, które utrudniają właściwe przeżywanie prawdziwej religii. I właśnie tym wszystkim pragnę się z Wami podzielić, Drodzy Czytelnicy. Czynię to w niniejszej książce,składającej się z dwóch wyraźnie odrębnych części: pierwszej,o charakterze bardziej osobistego wyznania i drugiej, o stylu nieco bardziej naukowym.
PRZY ZAMÓWIENIU DWÓCH KSIĄŻEK AUTORA, JEDNĄ Z NICH WYŚLEMY Z DEDYKACJĄ AUTORA.
Odręczną dedykację Autor umieścił tylko w dziesięciu egzemplarzach swojej książki.
Zobacz także